Genealogiczne testy DNA – od czego zacząć? część I

by Marta Sobota

Chcesz poznać swoich krewnych, dowiedzieć się, skąd pochodzi Twoja rodzina? Testy DNA mogą być lewarem dla poszukiwań genealogicznych, sprawić, że przebijesz mur wynikający np. z braku dokumentów lub możliwości odnalezienia np. swojego pradziadka. Dzięki coraz większej dostępności testów i ich malejącej cenie, jest to w zasięgu ręki.

Genealogiczne testy DNA umożliwiają nam znalezienie nowych krewnych, wymianę informacji z nimi, zdjęć, dowiedzenie się więcej o swoim pochodzeniu, a nawet sprawdzenie danych dotyczących zdrowia i predyspozycji do niektórych schorzeń.

Genealogiczne testy DNA pomagają też znaleźć krewnych, gdy nie znamy biologicznych przodków.

Do wyboru mamy trzy rodzaje testów DNA:

  1. Autosomalne – badające 22 chromosomy, niektóre zawierają również fragmenty mtDNA oraz markerów zawartych w chromosomach X i Y
  2. mtDNA – mitochondrialne (dziedziczone po matce)
  3. Y-DNA – badanie chromosomu Y (przekazywany tylko z ojca na syna)

Większość filmików, które być może widzieliście na YouTube dotyczących pochodzenia etnicznego pokazywanego w procentach to wyniki testów autosomalnych.

Firmy badające DNA autosomalne, często dołączają do wyników również małe fragmenty DNA mitochondrialnego, X-DNA i Y-DNA (u mężczyzn). Więcej o tym znajdziecie w moim artykule porównującym wyniki z różnych firm.

Badania autosomalne pozwalają sięgnąć do wspólnych przodków około 5-6 pokoleń wstecz. Dokładnym badaniem pozwalającym na określenie wspólnych przodków więcej niż 6 pokoleń wstecz jest badanie chromosomu Y u mężczyzn. Badanie mitochondrialne u kobiet również pozwala na znalezienie wspólnych przodków, ale często mogą okazać się bardzo odlegli, np. sprzed 10 000 lat. Wynika to z tego, że mtDNA bardzo rzadko mutuje.

Wyżej wymienione testy można wykonać każdy z osobna, lub zdecydować się za jednym razem na pełne sekwencjonowanie genomu (WGS – Whole Genome Sequencing), wtedy w jednym teście mamy pełne dane zarówno autosomalne, mitochondrialne, chromosomu X, a w przypadku mężczyzn także dotyczące chromosomu Y. Przykładowymi firmami, które wykonują takie testy są Dante Labs i Nebula.

Komu warto wykonać test?

W pierwszej kolejności wykonaj testy najstarszym członkom rodziny. Jeśli jest taka możliwość, lepiej wykonać test babci, dziadkowi, mamie, tacie niż sobie. Dzięki DNA naszych starszych przodków, jesteśmy w stanie znaleźć więcej krewnych (ponieważ to dziadkowie i rodzice będą mieli więcej wspólnego DNA z naszymi dalszymi kuzynami, niż my sami). Ponadto, mając dane dotyczące dziadków i/lub rodziców, łatwiej rozpoznamy, z której linii znaleźliśmy krewnych.

Czasem pokaże się nam z kimś dopasowanie genetyczne, jednak nie mamy po obu stronach tak rozwiniętego drzewa genealogicznego, by znaleźć z tą osobą wspólnych przodków. Wtedy każdy dodatkowy test przeprowadzony w rodzinie, pomoże nam rozwikłać zagadkę, czy wyświetlone dopasowanie to osoba z linii naszej matki czy ojca, jeśli matki to czy ze strony babci, czy dziadka. Jeśli dziadkowie lub rodzice nie żyją, warto przebadać ich rodzeństwo. Jeśli nie znasz swoich biologicznych przodków, sprawdź ten artykuł.

Ile zapłacę za wykonanie testu?

Testy autosomalne można kupić podczas promocji już od 49$ (My Heritage, Family Tree DNA). Nieco wyższe ceny są w 23andMe (99$ za pierwszy test, 79$ za każdy następny w jednym zamówieniu) i Ancestry, gdzie koszt to 99$ (79€ na niemieckim Amazonie).

Cena wykonania testów mitochondrialnych jest wyższa. W Family Tree DNA koszt wynosi 119$ podczas promocji (cena regularna 159$).

Testy chromosomu Y na stronie Family Tree DNA w czasie promocji zaczynają się od 99$ za Y-37, a 399$ za BIG-Y (pełne sekwencjonowanie chromosomu Y).

Biorąc pod uwagę, że w czasie promocji, Dante Labs oferuje sekwencjonowanie pełnego genomu za 199€, to szczególnie dla mężczyzn, warto rozważyć razu test typu Whole Genome Sequencing (sekwencjonowanie pełnego genomu). Otrzymujemy w tej cenie pełne dane autosomalne + mitochondrialne + chromosomy X oraz Y.
Dane dotyczące chromosomu Y można następnie wgrać do najbardziej popularnej bazy wyników Y-DNA – YFull.  Minusem tego rozwiązania jest to, że chromosom Y nie będzie z dużej bazie Y-DNA Family Tree DNA (jak w przypadku wykonania testu w tej firmie)

Pochodzenie etniczne w procentach

Pewnie widzieliście na YouTobie filmiki, w których ktoś otwiera wyniki swojego pochodzenia etnicznego po wykonanym teście DNA. Opieranie się na pochodzeniu etnicznym na podstawie informacji z baz genetycznych jest nadal bardzo… niedokładne. CeCe Moore, znana genealog genetyczna twierdzi, że w tym przypadku powinniśmy mówić raczej o pochodzeniu etnicznym z danego kontynentu, ale nie z poszczególnych krajów.

Każda z firm opiera wyniki na podstawie własnej bazy danych. Każda używa do tego innego algorytmu, stąd rozbieżności w wynikach. W jednej firmie wychodzi nam 5% pochodzenia skandynawskiego, w innej 0%. Jeśli wynik jest znaczący (np. powyżej 40%) i zaskakujący, warto to sprawdzić, ale jeśli są to pojedyncze procenty, to może, ale nie musi pokrywać się z prawdą.

Wyniki etniczności tej samej osoby w różnych firmach

Dla porównania poniżej przedstawiam wyniki pochodzenia etnicznego mojej babci.

My Heritage ma w swoim podziale Europę Wschodnią i kraje nadbałtyckie osobno, które po zsumowaniu dają 95%. Pozostałe 5% MH wskazuje na pochodzenie z Irlandii, Szkocji, Walii.

Przykładowy wynik pochodzenia etnicznego
 Wynik pochodzenia etnicznego na MyHeritage
Family Tree DNA liczy kraje nadbałtyckie do Europy Wschodniej i wskazuje pochodzenie w 80% z tej części Europy, a w 20% ze Skandynawii.
Wynik pochodzenia etnicznego tej samej osoby na Family Tree DNA

Ancestry pokazuje w 80% Europę Wschodnią i Rosję z wyszczególnieniem Polski centralno-zachodniej i Wielkopolski (co jest bardzo trafne, bo rodzina babci pochodzi z okolic Żnina, Mogilna, Wągrowca, Koźmina). Kraje nadbałtyckie 16% oraz Irlandia i Norwegia po 2%.

Wyniki etniczności - Ancestry - babcia Wala

W przypadku 23&me sprawa jest nieco inna. Firma ta stara się przewidzieć grupy genetyczne, a nie etniczne.  Niestety w przypadku mojej babci, wyniki odpowiadające Małopolsce, Moskwie są chybione. To, co się zgadza to prawie 100% pochodzenia z Europy Wschodniej.

23&me babcia Wala etniczność

Umieszczanie danych w różnych bazach

W zależności od tego, w jakiej firmie się przebadaliśmy, możemy umieścić surowe dane również w innych bazach, co zwiększa szanse na znalezienie krewnych. Nie wszystkie firmy dają możliwość wgrania danych do ich bazy z innych miejsc.

Ancestrynie daje możliwości wgrania danych z innych firm, by być w ich bazie, należy wykonać u nich test. Czy warto? Jest to największa baza genealogicznych testów DNA na świecie. Zdecydowanie warto!

23andMe – również nie daje możliwości wgrania wyniku z innego źródła do ich bazy. By być w bazie 23&me, należy wykonać u nich test. Wiele osób, które wykonały badanie w tej firmie nie zajmuje się genealogią, zrobiły go, by dostać informacje na temat swojego zdrowia. Stąd też nawet jeśli będziemy mieli dopasowanie, szansa, że dostaniemy odpowiedź na wiadomość od krewnego, jest mniejsza niż w przypadku innych portali. Tym bardziej na krewnego mającego drzewo genealogiczne. Jednak warto być w bazie 23andMe ze względu na jej wielkość (jest drugą, po Ancestry bazą genealogicznych testów DNA). Moje cztery najbliższe matche w tej bazie to kuzyni trzeciego stopnia.

Family Tree DNAumożliwia wgranie danych z innych firm (np. możemy wgrać tu dane z 23andMe, Ancestry, My Heritage itd.). By móc korzystać w pełni ze wszystkich narzędzi po wgraniu wyniku z firmy zewnętrznej, należy dopłacić 19$ (podstawowe narzędzia są za darmo).

My Heritage – umożliwia wgranie danych z innych firm (np. możemy wgrać tu dane z 23andMe, Ancestry, Family Tree DNA itd.). By móc korzystać w pełni ze wszystkich narzędzi po wgraniu wyniku z firmy zewnętrznej, należy dopłacić 29$ (podstawowe są za darmo).

GEDMatch – bezpłatna baza, w której można umieścić dane z innych portali. Warto to zrobić ze względu na dużą liczbę użytkowników oraz przydatne narzędzia do analizy danych. Możemy tu wgrać dane ze wszystkich powyższych, a także innych firm. GEDMatch udostępnia bardzo przydatne narzędzia do analizy danych.

Na początek jest to dużo informacji, można poczuć się nieco przytłoczonym. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jakie rozwiązania wybrałam u siebie na początek, zapraszam do lektury drugiej części artykułu.

2 komentarze
0

You may also like

2 komentarze

Anna Młochowska 11 sierpnia, 2021 - 8:25 pm

Czy masz wiedzę, czy podobne badania obecnie wykonują polskie firmy? Jest sporo reklam zdrowotnych po kilka tysięcy złotych, ale nie wiem czy są firmy robiące na potrzeby genealogii.

Reply
Marta Sobota 12 września, 2021 - 7:48 am

Stricte pod kątem badań genealogicznych nie robią. U jednego z lekarzy robiłam badanie iGenesis, laboratorium jest we Włoszech. Kosztowało 3000zł, nie można było uzyskać surowych danych do wgrania do baz, nawet oznaczenia poszczególnych pozycji genów były zaszyfrowane i zatajone. A kiedy zaczęłam sprawdzać gen po genie, to okazało się, że większość tych pozycji można również sprawdzić w wyniku testu MyHeritage, 23 and me i innych. Zależy jakiej odpowiedzi w teście genetycznym szukasz?

Reply

Leave a Comment