Studium przypadku z mojej pracy jako genealog genetyczny. Sprawa prowadzona w zespole z Anną Kwoką-Lachcik i Katarzyną Hibel pod skrzydłami Fundacji Dziedzictwo Genetyczne.
Agnieszka zrobiła w rodzinie testy DNA z czystej ciekawości. Chciała sprawdzić, ile mają polskiego, ile białoruskiego, ile niemieckiego — bo rodzina pochodziła z Kresów i Grodzieńszczyzny. Spodziewała się, że wynik potwierdzi to, co już wiedziała z opowieści dziadków.
Wynik pokazał coś innego.


